Broń palna. To swoiste novum dla fantasy tamtego okresu (pierwsza edycja). Jako jedna z nielicznych gier Warhammer oferował graczom możliwość wyposażenia swych postaci w przeróżną choć bardzo prostą broń czarnoprochową. Istnym przebojem były przeróżne pistolety, arkebuzy, rusznice, muszkiety, garłacze bomby i w końcu armaty. Pamiętam, że chciałem zostać alchemikiem tylko po to by móc wytwarzać proch a z niego ładunki wybuchowe i pociski, które były na wagę złota. Każdy chciał mieć coś co robi duże bum. Nie mówiąc już o tym, że broń palna mimo swych wad była najpotężniejszą, niemagiczną dostępna bronią.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz