Największa zmiana jaka mnie czekała w moim życiu właśnie zaliczyła krytyczną porażkę. W skrócie Jagmin wreszcie miał przestać być samotnikiem. Tym razem było bardzo blisko, aż czułem płomienie, ale się tylko poparzyłem. Teraz muszę otrząsnąć się z popiołów i znów nauczyć się latać. Będzie ciężko, bo jestem nielotem pozbawionym skrzydeł.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz