10 lipca 2026

Linux i RPG

Zastanawiam się od jakiegoś czasu, ilu ludzi grających w gry fabularne korzysta z systemu Linux? Wiem, dziwne zagadnienie, ale tylko pozornie. Ja od roku korzystam tylko z Linuxa i staram się robić to samo co na Windowsie bez większych przeszkód. Oznacza to, że wykorzystuję ten system operacyjny także przy RPG.

Wielu ludzi obecnie gra sesje online. Większość narzędzi służących do tego celu to aplikacje webowe, czyli działające w przeglądarkach internetowych, a te działają tak samo na każdym systemie. Jest nawet oficjalna przeglądarka MS Edge na Linuxa, choć nie wiem kto lubi aż taki masochizm.

Z Windowsa muszę korzystać jedynie w pracy. "Muszę" to słowo kluczowe, bo jakbym miał wybór to bym pracował na Linuxie. Kiedyś większość awarii jakie zgłaszali mi użytkownicy w pracy były typowymi błędami ludzkimi. Teraz trend zaczyna się zmieniać, i coraz częściej problemy wynikają z aktualizacji Windowsa.

Ostatnio doznałem szoku, gdy na jednym z komputerów Windows sam wymusił automatyczną aktualizację UEFI. Problem w tym, że aktualizacje tego typu wymagają świadomej ingerencji użytkownika, bo mogą uszkodzić komputer. Prawdopodobnie było to związane z wygaśnięciem certyfikatów MS dotyczących Secure Boot. Swoją drogą ciekawe, że ja na moim komputerze z Linuxem, żeby zaktualizować certyfikaty MS musiałem wykonać trzy proste i klarowne polecenia w terminalu, a na Windowsie trzeba czekać na łaskę korporacji.

Wracając do tematu. Nie wiem czy są dedykowane narzędzia RPG pod Linuxa, ale chyba ich nie potrzeba. Wystarczy wybrać z tego co już jest dostępne. Przykładowo zamiast MS Office, które swoją drogą stało się koszmarnym pakietem biurowym, mamy nieśmiertelne LibreOffice lub OnlyOffice, który sam używam. Jest też oczywiście Discord, ale ja wolę go unikać, ze względu na różne niejasne praktyki. 

Niestety nie przekonałem się jeszcze do sesji online. Mój słuch nie znosi słabej jakości dźwięku a słuchawki odpadają. Pozostały mi więc aplikacje, które wspomagają sesje na żywo. I tym chciałem się zająć jako użytkownik Linuxa. Szczególnie, że Linux można zainstalować nawet na leciwym sprzęcie. Ja w ogóle miałem plan, żeby użyć na sesji Raspberry Pi jako komputer do wyświetlania obrazów i muzyki podczas sesji. Jeszcze tego nie zrealizowałem, ale jest to coś, czym na pewno bym się chciał z Wami podzielić.

Po co to wszystko? Mam plan, żeby pisać na tym blogu więcej o rzeczach praktycznych z dziedziny komputerów, które mogą przydać się przy grach fabularnych. Ponieważ to są dwie moje główne pasje to chcę je jak najlepiej wykorzystać w bardziej niecodzienny sposób. Może będą jakieś recenzje sprzętu i oprogramowania, poradniki, jak wykorzystać coś na sesji itd. Mam nadzieję, że komuś się to przyda.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz