08 października 2013

Dzień 8. Moja ulubiona postać, którą grałem w KC

Myślę, że zdjęcie lepiej odda to, co nieporadnie próbowałbym Wam przekazać. To pierwsza i najdłużej prowadzona przeze mnie postać. Jak widać przeszła co nieco. Mimo to miałem sporo fartu podczas losowania stąd wysoki status, sporo umiejętności i w ogóle duży potencjał. Niestety zapłaciłem za to najwyższą cenę, gdy postanowiłem teleportować siebie i drużynę w bezpieczne miejsce. Miałem 96% szans. Wyrzuciłem na kostkach 97 i wylądowałem na środku oceanu. Mimo, że byłem znakomitym pływakiem nigdy nie wróciłem na stały ląd. Szkoda. Wtedy polubiłem też paladynów, mimo, że nie wybrałem tej profesji. Postawiłem na większą elastyczność.

07 października 2013

Dzień 7. Moje ulubione miasto lub wyspa w KC

Przyznam się, że nie pamiętam żadnej lokacji z moich przygód. Interesowałem się za to bardzo Gastą z racji fascynacji Reptilionami. W sumie o samym mieście, tudzież twierdzy, wiem niewiele. Za to intrygowało mnie co kryje się na innych wyspach i archipelagach. Niestety nigdy nie doczekałem się wyjaśnienia tej tajemnicy. Obecnie to tereny eksplorowane wyłącznie przez fanów i szczerze, nie wyobrażam sobie by autor mógł jakoś zręcznie wybrnąć z nakładu pracy jaki włożyli w to najgorliwsi, którego mu zabrakło. Lecz może właśnie tego oczekują fani? Całkiem świeżego opisu niezbadanych rejonów.

06 października 2013

Dzień 6. Moja ulubiona cecha lub odporność w KC

Moją ulubioną cechą jest odporność nr 5 - energia magiczna i efekty specjalne. Nawet sobie nie wyobrażacie, jak nie mieliśmy pojęcia, co z tą odpornością począć. Generalnie wszystkie odporności mają na celu bronić nas przed rozmaitymi czarami więc specjalna odporność była mocno konfundująca. Do tego te efekty specjalne, których nikt nam nigdy nie wytłumaczył. Ktoś mi powiedział, że to odporność na wypadek, gdy reszta nie pasuje. Rzeczywiście? Ja nie znam sytuacji, w której miałaby ona jakiekolwiek zastosowanie. Nawet najdziwaczniejsze czary dało się przetłumaczyć na inne odporności. Owszem były takie, w których opisie zaznaczano tą odporność, ale po pierwsze jakoś ich nikt nie używał, a po drugie nadal były lepsze odporności. Więc jeżeli ktoś szukałby symbolu irracjonalności mechaniki KC to byłaby nim na pewno ta właśnie odporność. Jak ktoś mnie się zapyta jeszcze raz, czemu wymyśliłem taki temat to mu odpowiem - bo lubię odporność numer 5. ;)

05 października 2013

Dzień 5. Moja ulubiona profesja w KC

Normalnie powiedziałbym, że Paladyn, bo w fantasy najbardziej odpowiada mi ta właśnie profesja/klasa. Jednak KC są jednym z tych nielicznych systemów, które dają mi możliwość grania moim ukochanym ALCHEMIKIEM! Niestety poznałem go w bardzo mocno niegrywalnej formie w podręczniku, więc był tylko marzeniem.