13 stycznia 2010

Oficerska wiosna

Ponieważ to co ostatnio Wam zafundowałem nie było zbyt lekko strawne postanowiłem trochę dodać trochę cukru dla osłody. Mojemu koledze tak bardzo nie podobała się warstwa fabularna przykładu, że napisał własną jego wersję. Ponieważ jednak, poza ciekawym językiem, nie nadawała się do zobrazowania mechanizmów rozgrywki postanowiłem zrobić z niej tło fabularne. Tak więc mam zaszczyt przedstawić wstawkę fabularną pod tytułem: “Oficerska wiosna” - autorstwa mego zacnego kolegi Nimsarna.

12 stycznia 2010

Poranna musztra


Gdzieś na Pograniczu Mieczy. Młody oficer kroczy dumnie między szeregami, ubłoconych, zmęczonych i poranionych żołnierzy. Został oddelegowany tu prosto z akademii, gdyż ostatnimi czasy braknie doświadczonych dowódców na linii frontu. Miał objąć dowództwo nad plutonem strzelców mieczowych. Kiedy zbliżał się do swojego oddziału zaczęły go ogarniać wątpliwości. To była jego pierwsza misja w warunkach bojowych. Miał przewodzić ludziom, którzy niejedno przeżyli i na pewno nie ugną się przed takim młokosem. Z każdym krokiem tracił pewność siebie. [Młody oficer ma następujące Predyspozycje: 6 Pik - gwałtowność, 7 Kier - poufałość, 7 Trefl - wyrafinowanie, 8 Karo - ciekawość. Przyjmijmy na razie takie dość uniwersalne znaczenie kolorów.]

06 stycznia 2010

Karciany Mechanizm Rozgrywki

Pewnie istnieje jeszcze nieliczna garstka osób, które nie wiedzą o mojej iście Don Kichotte-owskiej misji krzewienia kart miast kości. Tym szczęśliwcom śpieszę wyjaśnić, że w Tekronikum NIE BĘDZIE KOŚCI. Za miast tego będą Pokemony, Dragonballe, Yu-Gi-Ohy, Magik i inne karciane dewiacje. Póki co oszczędzę Wam szczegółów. W zamian opowiem o karcianych kolorach. O Pikach, Treflach, Kierach i Karach.

05 stycznia 2010

Trzy Wielkie Pytania Jared’a

Nastał nowy roczek więc czas ruszyć się z kanapy (której nie mam) i naskrobać coś konkretniejszego, na ząb. Ponieważ jestem fanem twórczości niejakiego Johna Wicka a w szczególności jego ostatniego dzieła – Houses of the Blooded (które gorąco polecam) – postanowiłem napisać coś po “wickańskiemu”. Tym razem rozprawię się z trzema pytaniami jakie postawił Jared Sorensen Johnowi Wickowi podczas tworzenia wspomnianego dzieła. Jest to coś w stylu, okrytego złą sławą P19. Na moje i Wasze szczęście pytana są, jak się pewnie domyśliliście, tylko trzy. Czas odpowiedzieć na każde z nich.