26 lipca 2010

Kartmistrz przedstawia - FRENZY

We wczorajszym wpisie na temat wrażeń z Avangardy wspomniałem, że grałem w pewien system - FRENZY. Przyznam się, że umknął on mej uwadze do tej pory. Pod urokiem jego szybkości i nowego podejścia do wykorzystania k100 postanowiłem zrobić cos dla jego spopularyzowania – tę oto kartę postaci w języku polskim. Tłumaczenie własne przy współudziale Szabla (dzięki). Jest to kompilacja wersji karty z 2000 roku z kartą z 2002 i moimi usprawnieniami. Dodałem, między innymi, spis przykładowych umiejętności, który powinien się przydać każdemu, kto szybko próbuje stworzyć postać. Mi go zabrakło przez co wybór 10 umiejętności startowych był dosyć trudny. Między wersjami systemu nastąpiła także zmiana dość istotnego elementu czyli tabelki wyników. Użyłem nowej lecz jeśli wolicie stary rozkład wyników piszcie. W każdym razie polecam ten system każdemu, komu nie straszne są mroczne zaułki współczesnego świata.

25 lipca 2010

Gdzie jest Garnek…

…czyli, jak to na Avangardzie było?

Fanty z AvangardyA było fajnie, nawet bardzo. Plan obejmował 6 godzin wszystkiego po trochu, wyszło ponad 7 a i to było za mało. Wylądowałem koło szkoły przed 10:00 a więc miałem czas by się zarejestrować i wkroczyć w, nieznany mi dotąd, świat konwentów. Pierwsze co mnie uderzyło to harmider, który towarzyszył mi przez cały pobyt. Nie było wprost miejsca gdzie byłoby na tyle cicho, by móc z kimkolwiek swobodnie porozmawiać. Druga rzecz to wprost komiczne zachowanie wszystkich konwentowiczów (w tym moje). Przy każdym spotkaniu odbywał się ten sam dziwny rytuał: najpierw obie strony lekko się pochylały, by dojrzeć napis na identyfikatorze, co przypominało ukłon przed pojedynkiem, by potem niemal wpaść sobie w ramiona, niczym dawno nie widziani przyjaciele. Tak internetowe znajomości dopełniały się w realu.

22 lipca 2010

Duch i Maszyna

Jarred wstał od pustego stołu, przeszedł parę kroków i upadł. Nie żył, lecz jego wzrok wciąż był utkwiony w zakapturzonym osobniku – swym oprawcy. Początkowo nikt nie zauważył incydentu, gdyż Jarred Dorblyn nie należał do szanujących się obywateli miasta, i jego ekscentryczne zachowanie było niemal na porządku dziennym. Nikt by nie przejął się starym pijakiem gdyby nie tajemnicza postać, która wciąż stała z wyciągniętą dłonią, skierowaną wprost w martwego Dorblyna.

20 lipca 2010

Na tapecie – AlterEGO

Wciąż trwają prace nad pierwszymi Miniaturami Fabularnymi. Nadal jednak nie wiem, która gra będzie pierwsza. Do ścisłego finału zakwalifikowały się: SIGNUM, AlterEGO i A.R.E.S. Do niedawna AlterEGO było tylko koncepcją, jednak natłok pomysłów i materiałów spowodował, że walczy na równi ze starszymi projektami o pierwszeństwo. Co jednak dokładnie wydarzyło się od ostatniej wieści ze świata komiksowych superbohaterów?