10 stycznia 2013

Postanowienie noworoczne 2013

  1. Będę więcej pił… herbaty;
  2. Będę więcej palił… ognisk na podwórku;
  3. Będę więcej zażywał… świeżego powietrza;
  4. Będę więcej bił…się w pierś za złe uczynki;
  5. Napiszę recenzję TSoY 2, z niewielkim porównaniem do poprzedniej wersji;
  6. Napiszę recenzję Afterbomb, bo z Robotiką się nie udało;
  7. Wreszcie rozprawię się z WFRP 3, przynajmniej w teorii;
  8. Może w coś zagram…

07 stycznia 2013

Dzisiaj nie lubię… Ciebie

Pewnie niektórzy z Was już zauważyli, że pisanie na blogu idzie mi jak krew z nosa. Nie chodzi o to, że nie mam czasu. Po prostu straciłem całkowicie chęć na pisanie czegokolwiek. Z powodu pogłębiającej się depresji, a może popadania w obłęd, przez jakiś czas wyłączyłem w ogóle blog by nie kusiło mnie pisanie tych strasznych głupot. Dostałem kilka maili (może z dwa) z pytaniem, co się stało i kiedy blog wróci. Blog wrócił, ale ja nie. Myślałem, że z czasem chęć na pisanie sama wróci.

14 grudnia 2012

Dawne przyrządy astronomiczne

Na wstępie zaznaczę, że poniższy tekst to po części reklama pewnego sklepu, więc jeżeli masz dość przedświątecznych zakupów daruj sobie dalszą lekturę. W przeciwnym wypadku zapraszam do przeczytania o tym na co natrafiłem całkiem przypadkiem.

13 grudnia 2012

Powrót z niebytu

Pewnie nie umknęła Wam moja nieobecność. Nie będę tłumaczył co było powodem. Nie warto, po prostu odbiło mi. Nastąpiła drobna zmiana w funkcjonowaniu bloga. Obecnie komentować mogą tylko osoby zarejestrowane lub korzystające z OpenID. Eksperyment z nieskrepowaną wolnością słowa nie powiódł się i zostałem zasypany toną spamu. W ramach ciekawostki powiem tylko, że mój niebyt nie ograniczał się tylko do blogowania, nie robiłem praktycznie nic związanego z RPG, czy w ogóle fantastyką. Odpoczynek od hobby okazał się przereklamowany. Nie dość, że nie uporządkowałem żadnych spraw to nadal nie mam chęci na kończenie lub zaczynanie czegokolwiek. Niestety odbiło się to też negatywnie na kartach postaci. Obecnie nie robię żadnej karty i w najbliższej przyszłości nie zamierzam.

Wasz zawsze ukochany,
Jagmin