31 marca 2011

Jeden Sen, wiele Jaw

Miałeś kiedyś sen, który wydawał się prawdziwy? A gdybyś nie mógł się z niego obudzić? Jak odróżniłbyś świat snu od realnego?

– Morfeusz z filmu MATRIX

Jeden film a tysiące pomysłów – Interworld, A.R.E.S., Tekronicum i oczywiście SIGNUM. Tak, te wszystkie projekty są wynikiem wpływu, jaki wywarł na mnie ten jeden film. Może nawet tylko ten cytat.

Nie będę Was oszukiwał, SIGNUM, jak i reszta projektów, przeżywa ciężkie chwile. Nie cierpię na brak pomysłów, ale na ich nadmiar. Musze je TYLKO poskładać w strawną całość. Zdaję sobie sprawę, że do tej pory niewiele Wam napisałem o tej miniaturze. Spróbuję to naprawić.

30 marca 2011

Kartmistrz przedstawia – TSoY #2

Jakieś dwa lata temu napisał do mnie niejaki Darken i poprosił mnie bym zrobił kartę do zagranicznego systemu, który chce wydać po polsku. Chodziło oczywiście o The Shadow of Yesterday. Zgodziłem się i tak powstała tzw. stara karta do TSoY. Mijały miesiące, lata, aż wreszcie przyszła pora na finalizację prac nad polskim wydaniem. Niestety nie jestem w stanie dokładnie określić daty premiery, ale wg zapewnień Darkena powinno to być kwestia najbliższych miesięcy. Niby gra pozostała ta sama, ale wzbogacono ją o materiały dodatkowe i pewne niuanse mechaniczne, które nie wymusiły zmianę karty. W wyglądzie zmieniło się praktycznie wszystko. Nową jak i starą wersję możecie obejrzeć i ściągnąć z serwisu Karty Postaci.

Przy okazji chciałem zaapelować o nadsyłanie własnych kart na mój adres mailowy (dostępny w zakładce “O mnie”) wraz z opisem karty.

22 marca 2011

Wyniki kościanej ankiety

Miesiąc temu zamieściłem tu ankietę z dość osobliwym pytaniem: Kto ma rzucać kostkami? Wyniki wcale mnie nie zaskoczyły, przynajmniej nie w większości. Prezentują się one następująco:

  • Tylko MG  6 (6%)
  • MG i Gracze  75 (82%)
  • Tylko Gracze  4 (4%)
  • Nikt  6 (6%)

Swój głos oddało 91 osób, co uważam za spory sukces, patrząc po frekwencji na blogu (w tym mojej). Pytanie zadałem niejako na zaś, by zbadać reakcję i zapotrzebowanie czytelników na coś tak prozaicznego jak kontrola nad kostkami w trakcie gry. O dziwo stara szkoła, w której to przeważnie MG rzucał kostkami zrównała się z czymś niezwyczajnym, brakiem kostek. Być może to podpowiedź, ze ludzie czekają na mechanikę bezkostkową? Tylko 4 osoby wyobraziły sobie system, w którym tylko gracze dzierżą kostki. To niezbyt pokrzepiające, gdyż jedna z moich mechanik MF zakłada taki sposób testu. Analizować wyniku większości nie ma sensu, bo to najpopularniejszy model rzutów. pozostaje tylko pytanie na przyszłość, czy aby słuszny?

Ponieważ to dopiero pierwsza ankieta tego typu dzisiaj startuje nowa. Mam nadzieje, że równie ciekawa.

05 marca 2011

Kartmistrz przedstawia – Dragon Warriors

Jak pewnie już wiecie ruszyła wersja testowa serwisu Karty Postaci. Z tego powodu publikacje nowych kart na blogu nie będą miały sensu. Zamiast tego w cyklu “Kartmistrz przedstawia…” będę informował o nowej karcie mojego autorstwa (lub tłumaczenia), która pojawiła się na owym serwisie.

Dzisiaj przedstawiam Wam moje tłumaczenie karty do Dragon Warriors. Dokładnie wydanej w 2008 roku reedycji gry z 1985-6, czyli z okresu mniej AD&D i naszych KC. Podobieństw miedzy Dragon Warriors i Kryształami Czasu jest więcej. Obie gry powstały jako lokalna (brytyjska i polska) odpowiedź na najpopularniejszy system zza wielkiej wody. Obie były początkowo wydanie w nietypowy sposób (DW jako kilkutomowa beletrystyka a KC we fragmentach w czasopiśmie Magia i Miecz). Obie próbują wpleść więcej oryginalności do typowego świata fantasy. Obie doczekały się książkowych reedycji. I na tym podobieństwa się kończą. Ponieważ moja przygoda z RPG zaczęła się od KC to tym bardziej chciałem sprawdzić jak poszło innym w podobnych warunkach. No i poszło o wiele lepiej. System jest prostszy, bardziej przejrzysty i lepiej siego chłonie. Tworzenie postaci zajmuje dosłownie minuty. Karta postaci jest prosta, ale nie prostacka, zawiera wszystkie niezbędne informacje na jednej stronie. Nie ma co ukrywać, że mi Dragon Warriors bardziej się spodobało.