Po wielu latach zmagań z tym “łamaczem serc” dochodzę do wniosku, że nie nadaję się na autora. Moje pomysły nie zachwycają nawet mnie, są wtórne i do tego nieciekawie podane. Mam kilka ciekawych pomysłów, wg innych, ale nawet dla mnie to o wiele za mało by stworzyć grę fabularną. Wiem, że kilka osób czekało na Tekronicum i tym bardziej trudno mi ostatecznie się poddać. Jednak jeżeli znalazłby się ktoś chętny zaopiekować projektem jestem skłonny go przekazać w lepsze ręce. Ja już do tego siły nie mam. Piszę, tworzę, wymyślam i nadal jestem mniej więcej w tym samym miejscu. Czuję się jak pies biegający w kółko za własnym ogonem.
Razem z ewentualnym przerwaniem prac nad Tekronicum wątpliwym staje się sens istnienia bloga tematycznego. Jednak już na początku jego istnienia przewidziałem taką ewentualność i dlatego uczyniłem z niego coś więcej niż tylko poletko do popisów. Więc ta nieliczna grupka wiernych czytelników nie zostanie na lodzie. Blog zostanie na swoim miejscu. Nadal interesuje się steampunkiem i to nie ulegnie zmianie. Nie wykluczone, że jak coś kiedyś mi jeszcze wpadnie do głowy na temat projektu to to opublikuję.